Masturbacja mojej dziewczyny

Masturbacja mojej dziewczyny
Obudzilam sie o 6:50. Budzik ustawiony byl na godzine 7:05, wiec mialam jeszcze 15 minut lezenia. W pokoju bylo zimno, ale u mnie pod koldra bardzo cieplo i przyjemnie. Dotykalam sie lekko miedzy nogami wciaz przysypiajac i wyobrazajac sobie jak piesci mnie tam mój facet. Nie wytrzymalam, wslizgnelam reke pod majtki i przejechalam po calej dlugosci mojej dziurki zamaczajac w niej srodkowy palec. Poczulam swój zapach. Moja cipka momentalnie zrobila sie bardzo mokra, a ja chcialam wiecej. Wyciagnelam reke i zaczelam dotykac sie przez majtki. Robilam okrezne ruchy po lechtaczce, jezdzilam dwoma palcami po cipce w góre i w dól co jakis czas wciskajac je razem z materialem do srodka. Chcialam je poczuc glebiej. Zsunelam mokre majtki do kostek i od razu wlozylam w siebie dwa palce. 7:00, a ja moglabym tak caly dzien. Lezalam z szeroko rozlozynymi nogami pod koldra zachowujac sie co raz glosniej. Poczulam jak splywa po mnie sluz, dawno nie bylo tak mokro. Chcialam juz dojsc. W tym momencie uslyszalam glos otwierajacych sie drzwi. Zdazylam ulozyc sie w miare naturalnej pozycji i udawac, ze jeszcze spie. To byla moja mama. Lezalam z mokra cipka i palcami w mokrym przescieradle i calym swoim zapachu.
– Wstawaj juz. – powiedziala
W tym momencie zadzownil budzik.
– Juz wstaje.
Przynajmniej tyle dobrze, ze niczego sie nie domysla. Chyba.
Nie bylo juz czasu na wiecej zabaw. Umylam sie, ubralam i wyszlam do szkoly. Przez caly dzien nie moglam skupic sie na zajeciach, myslalam tylko o tym zeby dokonczyc, co zaczelam rano. Zeby wlozyc w siebie moje ukochane palce i poruszac jak najszybciej. Zeby szybciej oddychac. Zeby slyszec jak moja cipka chlupie i czuc na posladkach splywajacy, klejacy sie do wszystkiego sluz.
Lekcje skonczylam o 14. Mama poprosila, zebym wracajac zrobila zakupy. Wciaz myslalam o jednym. Tak bardzo, ze widzac ogórki w sklepie rozmarzylam sie jak to fajnie byloby miec go w sobie. Kupilam. Schowalam do torebki, zeby nikt w domu tego nie zauwazyl. Mimo, ze mialo nikogo nie byc, wolalam miec pewnosc. W razie czego moglam powiedziec, ze chce zrobic mizerie do obiadu, ale przeciez nie chcialam go kroic. Chcialam tylko poczuc go w sobie. Wrócilam do domu i tak jak myslalam, nikogo nie bylo. Zdjelam z siebie wszystko i polozylam sie na lózku. Na plecach. Zanim sie rozebralam bylam juz mokra, a moja cipka byla jeszcze bardziej wrazliwa niz zwykle. Zabawialam sie jak zawsze palcami, wkladalam na zmiane jednego i dwa, co chwile sciskajac swoje piersi. Nadszedl ten moment, ze chcialam wiecej. Lezal obok mnie przygotowany na podróz w moja ciasna cipke. Wlozylam go w siebie. Pierwszy raz. Mimo ze bylam cala mokra, nie wchodzil lekko jak palce. Dopiero po kilku ruchach moglam pozwolic sobie na szybsze wsuwanie i wysuwanie. Poczulam sie chyba lepiej niz z rana. Dolozylam do tego masowanie lechtaczki i odlecialam. Bezwarunkowo zacisnelam go w sobie nogami. Wyciagnelam ogórka z siebie czujac ulge a z cipki splynal sluz. Cala sie kleilam, ale w koncu mi ulzylo.

Bir yanıt yazın

E-posta adresiniz yayınlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir